Tragicznie zmarły biskup Jan Chrapek nauczał: „Idź przez życie tak, aby ślady twoich stóp przetrwały Cię”.
Kazimierz Kurek pozostawił na tym świecie bardzo dużo śladów dobrych uczynków, a wśród nich najpiękniejsze ślady – bezinteresownej pomocy bliźnim. Los sprawił, że ponad 30 lat temu spotkaliśmy się po raz pierwszy. Było to po naszych wcześniejszych oddzielnych wizytach w Danii z grupami przyjaciół na zaproszenie Duńskiego Komitetu Helsińskiego Praw Człowieka. Kazimierz pełnił wówczas funkcję wiceburmistrza Gminy Targówek, a ja dyrektora Schroniska dla Nieletnich Dziewcząt w Falenicy. Przyświecał nam wspólny cel – potrzeba niesienia pomocy ludziom dotkniętym problemami społecznymi – wtedy ogromnym bezrobociem, bezdomnością, biedą itp.
Z uznaniem i dozą zazdrości obserwowaliśmy, jak takie problemy rozwiązują Duńczycy. Razem z bliskimi współpracownikami oraz przyjaciółmi postanowiliśmy podjąć konkretne działania w naszym kraju. W tym celu w 1998 r. założyliśmy organizację pożytku publicznego o nazwie Stowarzyszenie Samopomocy Bursa im. Hansa Christiana Kofoeda w Warszawie z pierwotną siedzibą przy ul. Tarnowieckiej 5.
Kazimierz od początku w Stowarzyszeniu pełnił funkcję wiceprezesa Zarządu i następnie od 2025 r. funkcję prezesa.
Długa i kręta była droga naszych poszukiwań miejsca na szkołę (bursę) dla osób doświadczających bezdomności. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu Kazimierza oraz wielkiej życzliwości i dobroci dr. Waldemara Rolewskiego, dyrektora PGR Bródno, otrzymaliśmy do zagospodarowania opuszczone budynki gospodarcze, stajnię i zlewnię mleka. Nasi podopieczni, nazywani na wzór duński „uczniami”, adoptowali kolejne pomieszczenia gospodarcze i tak powstało przytulne miejsce, które nazwaliśmy Bursą Kofoeda.
W Bursie znalazły schronienie osoby, które na skutek sytuacji życiowych straciły dach nad głową. Wśród nich był m.in. ksiądz, naukowiec, kucharz znanej osoby w państwie oraz 18 moich byłych wychowanek Zakładu Poprawczego w Falenicy, które nie miały dokąd wracać po zwolnieniu z Zakładu – jakże wszyscy oni wiele skorzystali z tego pobytu.
W Bursie zrealizowaliśmy i nadal realizujemy wiele ciekawych programów związanych głównie z usamodzielnieniem naszych podopiecznych. Dotychczas Bursa dała czasowe schronienie ponad 750 podopiecznym. Dla wielu z nich udało się zapewnić mieszkanie. Przez wiele lat wytworzyła się społeczność Bursy, w której bardzo ważną rolę pełnił Kazimierz.
On to, przestrzegając świeckiego charakteru Bursy, bardzo dbał o sprawy duchowe jej mieszkańców. Świadectwem tego była m.in. obecność miejscowego księdza proboszcza Tomasza Gila na spotkaniach opłatkowych i śniadaniach wielkanocnych. Na tych spotkaniach wiele razy uczestniczył również pastor Krzysztof Zaręba. Kazimierz często z sentymentem wspominał dzień, w którym to na ścianie głównego korytarza został zawieszony Krucyfiks z ikonami. Było to w marcu 1999 r., kiedy to doszło do nieplanowanego spotkania członków naszego Stowarzyszenia i mieszkańców Bursy z grupą około 50 rozemocjonowanych okolicznych mieszkańców. Powodem ich niepokoju była obawa, że w Bursie przebywają narkomani. My, członkowie Stowarzyszenia przybyliśmy do Bursy w celu umieszczenia w niej Krucyfiksu namalowanego przez księdza Jezuitę – pełniącego posługę duszpasterską w podległej mi placówce w Falenicy. Był nim ks. Piotr, który spotkanie rozpoczął od wspólnej modlitwy. Dobroczynne działanie modlitwy było można ocenić i docenić gołym okiem – od postawy wrogiej do przyjaznej, gotowej do współpracy, która trwa do dnia dzisiejszego.
Bursa przy ulicy Lnianej 1 na Targówku żyje – funkcjonuje, a ślady dobroczynnych stóp Kazimierza trwać będą.
Kazimierzu, w imieniu całej społeczności Bursy – członków Stowarzyszenia, pracowników, podopiecznych oraz osób nas wspierających z całego serca – dziękuję Tobie za wszelkie dobro, jakie uczyniłeś dla nas, a szczególnie dla naszych podopiecznych i jednocześnie – żegnam! Spoczywaj w pokoju! Niech Dobry Bóg przyjmie Twoją Duszę do swojej Światłości
Rodzinie i najbliższym osobom Kazimierza składamy wyrazy serdecznego współczucia.
Romuald Sadowski – wiceprezes Zarządu Stowarzyszenia


0 comments :
Prześlij komentarz